Ostatni dzień roku. Ba… ostatnie godziny tego niezapomnianego 2008. Aż wstyd pisać kolejną notkę wiedząc że ostatnia napisana była rok temu. No cóż. Wiele razy obiecywałem sobie, że coś napiszę, ale na chęciach się kończyło. W sumie to pisanie notek troszkę mi się znudziło. Gdzieś zniknął zapał tworzenia bloga i pisania. Zastanawia mnie też czy ktoś (oprócz Grześka i Michała)tu jeszcze zagląda? W sumie to zawsze mojego bloga prowadziłem dla siebie a nie pod publikę. No i chyba mi się to udawało. Co będzie w roku przyszłym? Na razie wielka niewiadoma, choć część szczegółów mogę zdradzić. Ale to za momencik. Najpierw krótko o roku 2008.
Jaki był ten miniony rok? Otóż jak dla mnie był to rok bardzo spokojny jednakże czasami był okres nerwów jak np. wizyty w Krakowie. No, ale wszystko jest dobrze. I niech tak pozostanie na zawsze.
Zaniedbania odnośnie wypadów dopadł nas jak wirus komputerowy. Polegliśmy w tym roku na całej płaszczyźnie. Ale koniec z tym lenistwem. Na nasze wspólne wyprawy ruszymy jak tylko grypa mnie opuści. Mam nadzieję że będzie to już w przyszłym tygodniu. Może wybiorą się z nami „dzieciaki”. No właśnie odnośnie mojej grypy. W piątek idę do lekarza po jakiś antybiotyk. Już mam dość wydawania kasy na pseudo lekarstwa pierwszej pomocy. Leczyć się raz a dobrze. Rok 2008 owocował też nowościami nowościami u mnie w domu. Największym zakupem był TV LCD 40’’. Myślałem że ten rozmiar będzie do mojego pokoju zbyt duży jednak za namową Grześka zdecydowałem się na taki duży. Efekt? Jestem bardzo zadowolony z zakupu i nawet tak duży TV jak na mój pokój jest dobrym wyborem.
Powolutku też żegnam się z polsatem cyfrowym. Jeszcze jedna miesięczna opłata i aufwiedersehen polsacie. Zostają jeszcze 3 abonamenty do listopada. Za to od 4 listopada podpisałem sobie umowę z cyfrą+. Kolejna nowością jest spliter, do którego przekonał mnie Grzesiek. Jeden abonament na razie rozdzielony na dwa TV i każdy ogląda to co chce. Niestety polsat i enka tego nie maja możliwości rozdzielenia sygnału.
A wracając do pasatu cyfrowego. Uważam, że w centrum telefonicznym pracują osoby psychiczne bądź pijane. Jak ktoś chce wiedzieć, dlaczego tak uważam to proszę się do mnie zwrócić a na pewno się tym podzielę.
Praleczka bosch po kilku latach również odmówiła posłuszeństwa. Nowa również boschowska dojechała już 27 grudnia. Co jeszcze? Zmodernizowana cała kuchnia. Poszło szybko. A reszta domku do remontu w roku 2009. Najgorsze to wyburzenie starego komina i postawienie nowego. A co się z tym wiąże? Kapitalny remont całego domu. Tak, więc mój przyszłoroczny urlop zostanie przeznaczony na remont. Jak to mówi ks. Burzyk z kościoła basi „aż strach się bać”
Każdy rok kończący się u wielu jest momentem rozliczenia i zadanie sobie jakiś postanowień na kolejny rok. A jakie są moje postanowienia? A to już tajemnica, o której na pewno napisze na koniec przyszłego roku.
Nowy Rok cyfrę zmienia, wszyscy wszystkim ślą życzenia. Przy tej pięknej sposobności i ja życzę Wam radości, aby wszystkim się darzyło, z roku na rok lepiej było !





































To JuŻ bYłO:
2008
grudzień
2007
grudzień
listopad
sierpień
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
LiNkI:
ObSeRwAcJa:
dams...
WsPóLnY bLoG:
gejas&gejowisko....
DzIeLę Z nIm ŻyCiE:
gejowisko...
JaMbA pOlSkA:
jamba...
BiElSkO-bIaŁa:
kamera bielsko-biała
historia bielskich tramwajów...
bielskie towarzystwo tramwajowe...
Bielsko Biała - Tramwaje - Historia...
wiadomośći z podbeskidzia...
WyJąTkOwI:
beskidzio...
BlOg NuMeR 1:
archiwum...
CzĘsTo ByWaM:
zebra...
pluto...
bartheq...
SłUcHaM:
radio planeta...
radio bielsko...
BrAnŻoWe BlOgI:
vontudor...
gejx...
bythegay...
tommy-gaylife...
ordinaryman...
musica...
sosoman...
davero...
chwiejny duch...
smokgrześ...
raspberry-świrl
think-twice
amelia...
xell...
gejrafcio
******************
KaMeRkI OnLiNe: